|
![]() |
![]() |
|
|
#1 | ||
|
User
Zarejestrowany: 25.01.2007
Skąd: Moszczenica
Postów: 3
|
Siemka! Mam 16 lat i niedawno poszedłem do szkoly ponadgimnazjalnej, w pierwszej chwili mój wzrok spoczoł na jednej dziewczynie, zakochałem się od pierwszego wejżenia, w czasie przerwy, oraz lekcji starałem się być blisko niej, świetnie mi się z nią rozmawia, po pewnym czasie dowiedziałem się jednak że niestety ma chłopaka. Ja nie należe do osób bardzo odważnych, boje się powiedzieć co do niej czuje, niewiem jak na to zareaguje. Prosze doradźcie mi co mam zrobić czy dać sobie z nią spokuj (choć to bedzie bardzo trudne) czy o nią walczyć, i jak walczyć.
Z góry dziekuje. |
||
|
|
|
| #1.5 | |
|
Sweet Kinia
Pierwsza Dama
![]() Skąd: Kliknij ;)
Wiek: W sam raz
Postów: Dużo
|
Pomocy
|
|
|
|
|
#2 | ||
|
aspołeczny
![]() Zarejestrowany: 15.09.2006
Skąd: SIERADZ
Postów: 2,010
|
Cześć , wiesz no ja niezbyt znam sie na sprawach tego typu ,ale jakieś doświadczenia tam mam za sobą i mogę sie z Tobą tym podzielic
Wiesz nie wszyscy są odważni w takich kwestiach , też tak miałem ale to nie o tym. Według mnie lepiej nie mówić że Ty tam coś do niej , chyba że jej w jakimś stopniu też zależy to TAK . Pamiętaj nie warto poświęcać sie dla kobiet . Kiedyś usłyszałem bardzo mądre słowa od ROOTA naszego , a mianowicie "Musisz mieć taką kobiete , którą bez problemu rzucisz" Zauroczyłeś sie i tyle , daj sobie spokoj , a nidługo Ci minie Może ktoś zna się na takich sprawach lepiej i potrafi doradzic ![]() |
||
|
|
|
|
|
#3 | ||
|
VIP
![]() Zarejestrowany: 28.02.2006
Postów: 296
|
mysle ze wystarczy trzymac sie blisko ( nadal ) i raczej wykorzystac jeden moment, najbardziej odpowiedni ( bedziesz wiedzial ktory to jest ) a nastepnie zadzialac w mysl zasady : wiecej robic a mniej mowic .
Wszystko zalezy od tego jak blisko jestescie .......... Natomiast jezeli chodzy o poddawanie sie to zapomnij , ZERO poddawania sie . Najpierw sie zblizcie , pozniej jak juz cos miedzy wami bedzie ale nadal nie bedzie chciala ryzykowac swoim zwiazkiem to zblizcie sie jeszcze bardziej a kiedy juz nic nie bedzie widziala poza toba to "delikatnie" wymusisz na niej podjecie ostatecznej decyzji . Kobitki w tym wieku maja w sumie tylko 2 rozterki zwiazane ze zmiana faceta : 1 . Zeby inny nie powiedzieli ze sie prowadza ciulowo bo zmienia gosci ( uswiadom jej to ze to nie tak a poprostu dokonanie lepszego wyboru ) . 2 . Ze z toba moze miec gorzej ( a tutaj to juz ty sobie musisz zapracowac by bynajmiej na poczatku wydawalo jej sie calkiem odmmienie przez co problem przestanie istniec ) uffff. ale sie rozpisalem . Ale przedewszystkim nie rezygnuj , nie poddawaj sie , nie badz TYM slabszym ogniwem w koncu i tak to wszystko zmierza do jednego ................ acha i jeszcze cosik : Traktuj to ja wyzwanie i zabawe a nie na powaznie a wtedy sam sie zmienisz , zwiekszy ci sie odwaga a wrecz beszczelnosc i wszystko zacznie przychodzic latwiej .Oczywiscie pamietaj o jednym ( to co robisz i mowisz to jeda sprawa a to co myslisz i czujesz to druga soprawa i nie koniecznie IDENTYCZNA ) - nie daj sie zmanipulowac bo w takich wypadkach mysliwy czesto staje sie zwierzyna ![]()
__________________
![]() |
||
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|